Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie to placówka łącząca nowoczesną infrastrukturę z tradycyjną opieką medyczną. Choć odnowione korytarze i punkty informacji prezentują się współcześnie, komunikacja z personelem bywa wyzwaniem dla rodziców. Często pojawiają się trudności w zrozumieniu procedur oraz w uzyskiwaniu jasnych informacji dotyczących diagnoz.
Standardy logistyczne, takie jak dostępność gastronomii czy wyposażenie sal, wymagają dalszej optymalizacji. Pacjenci mogą odczuwać braki w dostosowaniu infrastruktury do potrzeb rodzin spędzających w placówce dłuższy czas. Kluczowym aspektem pozostaje jakość obsługi, która powinna bardziej wspierać emocjonalne potrzeby młodych pacjentów.
Cechy i usługi Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie
- Parking dostępny dla osób na wózkach
- Wejście dostępne dla osób na wózkach
- Utylizacja leków
- Karty debetowe
- Karty kredytowe
- Płatności mobilne NFC
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie jest na pozycji 8 z 10 w uniwersytety w Kraków
Opinie klientów
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie ma ocenę 3.3 na 5 na podstawie ponad 858 opinii w Google
Szpital który każdy kto jako dziecko mieszkał w Krakowie doskonale Pamięta, jako dziecko oraz rodzic niestety miałem przyjemność pamiętać wszystko jeszcze przed niekończącymi się remontami. Ostatnia wizyta jednak była w odrestaurowanym segmencie. Z tąd kilka uwag i kilka spostrzeżeń. Idzie lepsze i o ile korytarze punkty informacji oraz sale wyglądają już jak na XXI wiek przystało. Niestety lekarze i ich podejście nadal wymaga "remontu", obsługa sali i wszyscy do okoła próbują to nadrobić i być ludzkim dla innych ale tytuł dr. Zobowiązuje do patrzenia na młodych pacjentów oraz ich rodziców z wręcz PRLowską pogardą. Najbardziej irytującymi rzeczami na obecną chwilę w obiekcie są " bistro" ale czynne do 16. Niby 16 ale jeżeli termin zgłoszenia jest na 8-9 rano to niestety raczej nie zdarzycie ale pozostają ogromne ilości automatów w 50% z kawą pozostałe niestety nie uraczą nas niczym poza batonami rogalikami z kakao oraz kabanosami. Jeden automat na szpitalu miał 2 pozycję z kanapkami. Czyli coś co powinno być standardem w większości. Kolejnym aspektem są łóżka które mogły by być dostosowane do rodziców którzy śpią w szpitalu razem z dzieckiem a nie przebywają krótkoterminowo.
Nie polecam oddziału pediatrycznego. Trafiłam tam z 6-miesięcznym dzieckiem i niestety bardzo źle wspominam ten pobyt. Pani dr Pacek postawiła u dziecka diagnoze wodogłowia, zespołu Sotosa, upośledzenia oraz padaczki. W trakcie rozmowy powiedziała nam, że trudno jest nam pogodzić się z taką diagnozą oraz zasugerowała, abyśmy sprawdzili w internecie, jak wygląda wodogłowie. Informowaliśmy, że byliśmy wcześniej u neurologów i neurochirurgów i żaden z lekarzy nie miał takich podejrzeń. Mimo to odnieśliśmy wrażenie, że nasze zdanie nie zostało wzięte pod uwagę. Usłyszeliśmy również, że powinniśmy "słuchać autorytetów", sugerując, że pediatria ma rację, a specjaliści się mylą. W trakcie pobytu pojawiły się sprzeczne informacje dotyczące konsultacji z neurochirurgami. Ostatecznie neurochirurdzy, z którymi rozmawialiśmy, zaprzeczyli podejrzeniom wodogłowia i byli zaskoczeni przekazywanymi wcześniej informacjami. Odnieśliśmy również wrażenie, że planowane było dłuższe hospitalizowanie dziecka bez jasnego uzasadnienia. Cała sytuacja była dla nas bardzo stresująca i trudna emocjonalnie. Ostatecznie wypisaliśmy się ze szpitala na własne żądanie. Uzyskaliśmy skierowanie na rezonans magnetyczny oraz EEG. Badania wykonaliśmy w Szpitalu im. Jana Pawła II, gdzie wyniki nie potwierdziły wodogłowia, zespołu Sotosa, upośledzenia ani padaczki.
Przebywam z 2,5-letnim dzieckiem na oddziale od 5 dni. Pobyt jest dla nas bardzo trudny, ponieważ dziecko panicznie reaguje na badania i kontakt z personelem medycznym. Dopiero 5. dnia zdecydowałam się odmówić udziału studentów w badaniu, kierując się dobrem i stanem emocjonalnym dziecka. Niestety spotkałam się z nieprzyjemną reakcją lekarki, która określiła mnie jako osobę "nerwową" oraz zasugerowała, że moje zachowanie jest nie w porządku. Dodatkowo lekarka nie pozwoliła mojemu dziecku korzystać z bawialni ze względu na jego chorobę, mimo że – zgodnie z obowiązującym regulaminem oddziału – nie ma jednoznacznego zakazu w takiej sytuacji. Uważam, że jako rodzic mam prawo decydować o udziale studentów w badaniu mojego dziecka, zwłaszcza w tak trudnej dla niego sytuacji. Oczekiwałabym większego zrozumienia, empatii oraz jasnego i zgodnego z regulaminem podejścia do pacjenta i jego opiekuna. Sam fakt obecności studentów rozumiem, jednak komunikacja i sposób podejścia do rodzica w takiej sytuacji pozostawia wiele do życzenia.
Nauka o organizacji pracy tu nadal nie dotarła. Drogą dyrekcjo: proszę pojedźcie na wycieczkę do jakiegokolwiek szpitala w Katowicach i nauczcie się jak rejestrować i przyjmować na oddział pacjentów. Lub alternatywnie poradźcie, aby wybierając się tu zabrali śpiwory i kuchenki turystyczne… czekanie potrwa. Koszmar. Jak stara stacja kolejowa, bez oznaczenia peronów, kierunku jazdy i przede wszystkim rozkładu! Dwie gwiazdki tylko dlatego, że personel w rejestracji jest bardzo uprzejmy.
Jest wiele różnych opinii o szpitalu ponieważ jest wiele oddziałów, a opinia kieruje się do całego szpitala . SOR - profesjonalne podejście do pacjenta. Najlepiej mieć ogólne wyniki morfologii przed przyjazdem. Nie skraca to czasu oczekiwania (4 godziny), ale na pewno ułatwi diagnozę pacjenta. Poradnia onkologii i hematologii - panie w sekretariacie miłe. Lekarze przyjmujący muszą pomyśleć o odejściu na emeryturę. Czas oczekiwania w poradni z dzieckiem, aby można było przejść na oddział (wcześniej ustalona data przyjęcia ) waha się od 2,5 - 4 godzin ‼️ Oddział onkologii A0 - pielęgniarki zawsze gotowe i chętne do pomocy. W większości pełne entuzjazmu kobiety. Ich praca jest naprawdę ważna i bardzo to doceniam. Lekarze z odcinka A, a w szczególności doktor Magdalena - osoba pełna życzliwości, z powołaniem do swojego zawodu i profesjonalnym podejściem do każdego swojego pacjenta. Doktor Wojciech - zawsze miły i pomocny. Wszystko dobrze wytłumaczy, a jego swobodny kontakt z pacjentem nie jeden raz przyniósł ratunek dla bezsilnych rodziców. Sala zabaw na oddziale to miejsce, gdzie dzieci mogą spędzić miło czas pod fachowym okiem pani Oli i Ali.
Serdeczne podziękowania dla całego personelu Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu w Krakowie. Nasza 2-letnia córka trafiła tutaj z ostrym zapaleniem oskrzeli i innymi infekcjami wirusowymi, od początku otrzymaliśmy szybką profesjonalną i pełną empatii opiekę. Na najwyższą ocenę zasługują lekarze, pielęgniarki, panie sprzątające oraz osoby dostarczające posiłki. Wszyscy byli życzliwi, pomocni i zaangażowani. Szczególnie doceniamy możliwość komunikacji z moją żoną w języku angielskim. Dodatkowym plusem były pożywne posiłki które są kluczowe w powrocie do zdrowia. Bardzo przyjazna atmosfera i profesjonalny personel. – zasłużone 6+! 😊
Mamy bardzo dobre doświadczenia z przychodniami przyszpitalnymi. Mimo dużych kolejek sprawnie to idzie. Personel zawsze stara się robić co może. Uśmiechem reaguje na nasz uśmiech i zrozumienie. Na wielki plus wielki kącik do zabaw dla dzieci.
Informacje o Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie
Adres
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie znajduje się w Wielicka 265, 30-663 Kraków, Polska
Telefon
Numer telefonu do Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie jest +48 12 658 20 11
Strona internetowa
Strona internetowa Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie jest: usd.krakow.pl
Godziny otwarcia
Poniedziałek: Otwarte 24 godziny
Wtorek: Otwarte 24 godziny
Środa: Otwarte 24 godziny
Czwartek: Otwarte 24 godziny
Piątek: Otwarte 24 godziny
Sobota: Otwarte 24 godziny
Niedziela: Otwarte 24 godziny





